|
2009 luty
::
Kochany:*
dawno do Ciebie nie pisałam... co u Ciebie? u mnie zaczął się bieg... tu praca tu szkoła tam praktyki i znów praca... czesto jestem zmeczona, mam dośc... chce uciec... lecz niewiem gdzie... chce zamilknąć i przez chwile być sama... w ciszy... lecz z każdej strony hałas... lecz choć czasem napływają mi łzy do oczu to za chwile pojawia się uśmiech na twarzy... bo jak tu się nie uśmiechać jak wokół są dzieci... one są tak bardzo kochane... ten bieg jest dla nich... biegne do pracy aby kolejny dzień spędzić z Kingunią moją... aby zobaczyć jej uśmiech... jedna minuta z nią jest tak bardzo cenna... jak się ciesze że sprawiłeś Panie że znów moge patrzeć na nia jak dorasta... teraz to już taka mała panienka... pamiętam jej pierwsze słowa... jak biegałam za nią czy uczyłam zjeżdzać ze ślizgawki... teraz bawie się z nią w chowanego... bawimy się laleczkami lub opowiadam bajki... jest taka kochana :* potem mam szkołe... i choć jestem już zmeczona to ide... ide bo wiem że to nie ucze się dla siebie lecz dla dzieci... dla dzieci którymi się kiedyś zajmowałam, którymi teraz się zajmuje i którymi się dopiero będę zajmowałam... po za tym choć czasami jest dużo teroi, nauki, regułek do wykucia to są też takie luźniejsze przedmioty choć również pracowite... dajmy na to technike lub plastyke... choć robimy różne robótki ręczne, jedne łatwiejesze drugie trudniejsze to zawsze jest dużo śmiechu... do tego jeszcze w piątki mamy zawsze praktyki w żłobku... dzieciaczki są takie superowe... dają tyle radości... tak się ciesze Jezu że moją codzienność wypełnia radośc dzieci... gdyby nie one już bym się poddała... bo te wszystkie obowiązki czasami mnie przygniatają...
Kocham Cię mój Jezu... choć tęsknie za tym co było kiedyś to teraz też jestem szczęśliwa i choć droga nie jest łatwa to ide do przodu,
pierwszy wyścig z czasem wygrałam, inaczej mówiąc semestr pierwszy cały zaliczony jak będzie wyglądał wynik kolejnego wyścigu z czasem? niewiem... uciekam spać... niemam pojęcia co ja jeszcze tu robie... rano musze wstać do pracy Kocham Cię:*:*:*:* pomóż mi wytrwać w codzienności i wygrać kolejny wyścig z czasem buziaczki:*:*:*:*:*:*:*:* aniołek
godz. 23:38.20
|