|
2008
::
Miałam ten wiersz wstawić wczoraj, ale cos mi to nie wyszło,
więc wstawiam go dziś,
Wesołych Świąt:)
Gwiazdka
Dzisiaj o zmierzchu wszystkie dzieci,
Jak małe ptaki z gniazd,
Patrzą na niebo, czy już świeci
Najpierwsza z wszystkich gwiazd.
O zimne szyby płaszczą noski
W okienkach miast i wsi,
Czy już sfrunęła z ręki Boskiej,
Czy już nad nami tli.
Różowe niebo pociemniało,
I cień błękitny legł
Na ziemię białą, białą, białą,
Na nieskalany śnieg.
Anioły mogą zejść do ludzi,
Przebiec calutki świat:
Śnieg taki czysty, że nie ubrudzi
Białych anielskich szat.
Białe opłatki, białe stoły,
Świeżych choinek las...
Doprawdy mogą dziś anioły
Zagościć pośród nas.
Tylko ta gwiazda niech zaświeci
Nad ciszą białych dróg
I zawiadomi wszystkie dzieci,
Ze się narodził Bóg.
(Bronisława Ostrowska)
Jezu dziś przeżywamy Twoje narodziny,
choć to wydarzyło się tysiące lat temu
to w niektórych sercach narodziłaeś się na nowo,
dla mnie Świeta Bożego Narodzenia to zawsze przeżywanie Radości
wraz z Rodziną, Radości bo Ty się narodziłeś dla nas,
lecz...
no właśnie...
zawsze oprócz tej atmosfery rodzinnej Ty mieszkałeś w moim sercu,
przeżywałam Radośc i Miłośc razem z Tobą,
w tym roku niewiem co czuje,
ciesze się Tym czasem lecz mam wrażenie że czegoś mi brakuje,
że się oddalam od Ciebie,
ale wiem że Jesteś w moim sercu,
a to najważniejsze,
wierze że choć nie czuje Twojej obecności to że JEsteś obecny,
Kocham Cię
wczoraj na wigili było wesoło,
bo przyjechał brat z żoną i z dziećmi,
synek jego ma dopiero 1 rok 3 mies,
ale córcia ma już 2,5 roku i jest taka smieszna,
wczoraj sprawiła że znalazła się w moim sercu,
zawsze oboje traktowałam tak samo,
lecz wczoraj córcia mojego brata sprawiła że ją pokochałąm jeszcze mocniej,
uciekam,
dziś jeszcze jadę do babci,
chcę i ona była szczęśliwa w tym szczególnym czasie
dziękuję za ten czas:)
papap:*:*:*:
aniołek godz. 11:28.14
| wyczucie czasu:P :: 12/12/2008 |
::
hej hej :)
dziś miałam kolęde czyli wizyte duszpasterską...
byłam ciekawa czy na nią zdąże bo jakiś czas temu zaczełam prace w tyg,
do tego jeszcze dziś miałam praktyki i jak na złość nie mogłam się
zwolnic wczesniej bo było dużo dzieci,
nie żałuje że zostałam dłużej na praktykach bo dzieci są kochane,
ale ostatnio wciąż goni mnie czas...
tu praca, tam szkoła, to praktyki i znowu praca,
w sumie mam dla siebie tylko środe popołudniu a reszte dni to tylko wieczory
no ale wkońcu zaraz po praktykach pojechałam do plastycznego sklepu
żeby kupic materiały na prace reczne do szkoły,
i poleciałam na autobus i do domu
otwieram dzwi od domu wchodze a tu słowa kapłana:
"Niech Pan bóg pobłogosławi ten dom i ich mieszkańców... "
no i kropienie wodą świeconą...
i właśnie w ten sposób zdązyłam na kolędę,
Ksiądz śmiał się że to jest wyczucie czasu:P
a ja się ciesze że byłam i zdążyłąm na kolędę:)
bo pomimo że to nie jest nic ważnego to dla mnie jest to ważne
bo to taka jakby tradycja:)
no a po za tym powoli wszystko się ukłąda:)
w szkole jest już spokojniej,
kolejne kolokwium z anatomi zaliczone tym razem na 5:)
restza egzaminów zobaczymy jak pójdzie, mam nadzije że dobrze :)
w sumie najbardziej bałam się anatomii a teraz reszta egazaminów jakoś pójdzie,
w podz literatura i muzyka, w wtorek psychologia a kolejny tydzień to już święta :)
oj mój Jezu,
czasmi mam dośc...
wszystko naraz...
i choć czasami mam dośc i zastanawiam się jak długo jeszcze...
to zawsze Ty przychodzisz mi z pomocą...
Dzieci są takie kochane :))
dają mi tyle radości:)))
i nie wiadomo jak bardzo bym była zmęczona
to dzieci zawsze doadaja mi sił :)))
Dziękuję Ci Jezu za ten czas...
za czas spędzony z Kingunią, z chłopcami a także z dziecmi ze żłobka :)
Dziękuję Ci za każdy dzień..
za to że w szkole mi dobrze idziesz i za to że "bawie" się w przedszkolaka :)
ostatnio nauczyłam się kołysanki a innym razem piosenki o misiach
a raczej znam tylko refren :)
ale może teraz w eekend chłopcy nauczą mnie i wzrotek:)
a teraz uciekam :))
Kocham Cie Jezu:*:*:*:*:*:*:*
Twoja na zawsze :)
aniołek
godz. 18:56.31
::
Hej hej:):)
dziś dzien spędziłam na zakupach z koleżanką ze szkoły :) było całekim śmiesznie i fajnie:) tkos by powiedziałą na nas wariatki bo najbardziej podobała się anm jazda nowym najnowocześniejszym tramwajem:P no ale co z tego... dla jednych to codziennośc my jechałyśmy pierwszy raz i miałyśmy beke:P a wogle musze się troche pochwalić:P albo ujme to inaczej... podziele się moja radością:) tak brzmi chyba lepiej :P no ale przejde wkońcu do sedna najpierw w skrócie a potem opisze :) mam prace :) i... zaliczyłam ukł nerwowy z anatomii na 4 :)) jupiii:))) tak bardzo się z tego ciesze:)) niewiem z czego bardziej, chyba z obu "rzeczy" tak samo :)) bo bardzo zależało mi znaleść prace co prawda to tylko na wekendy ale i tak dobrze :) będę sie opeikować dwoma chłopcami 4 i 5 lat :) chłopaki są fanatstyczni bo już ich poznałam :)) a co do anatomii to bardzo mi zależalo na zaliczeniu bo uczyłam się do późna żeby tylko się nauczyć i warto było:)) tak bardzo się ciesze :))) najgorzej że za tydzień kolejne kolokwium z anatomii więc znowu mnóstwo nauki ale spoko dobra kończe jestem zmeczona wyjde z psiakiem na noc i ide potem spać kocham Cię :*:*:* aniołek godz. 22:41.58
::
Kochany mój:)
dzis najtrudniejsze chwilowo mam już za sobą... inaczej mówiąc dwa spr z anatomii mam juz za sobą :) dziś miałam ten najtrudniejszy bo z ukł nerwowego ale jakoś poszedł, napewno zalicze a na jaką ocene to się okaże :) a z poprzedniego dostałam 4 :)) w szkole dziś jak zwykle miałam ubaw, tylko że tym razem było o wiele wiecej śmiechu niz zawsze to juz nie chodzi o same sutuacje, poprostu mnie i koleżanke złapała "głupawka" i na psychologi o mało ze śmiechu niewyrzymałyśmy Nauczyciel miała z nas napewno beke, bo tylko nas dwie jakos wzieło że my nawet na siebie spojżeć nie mogłyśmy bo zaraz był wybuch śmiechu ale to dobrze co prawda nie do końca dobrze bo mam "luki" w notatce i musze w czw sobie na spokojnie uzupełnić ,ale przynajmiej jakoś ten stres przed anatomomią troche rozładowałyśmy :)) Dziś spadł pierwszy śnieg :) co prawda nie dużo i nawet nie widać bo padał z deszczem ale co tam :) dziś mam taką dziwna radośc w sercu :) to chyba dlatego że anatomie mam już za sobą, no i śnieg dziś padał :)) oj mój Jezu :)) dziękuję Ci za dzisiejszy dzień był pomimo stresu taki radosny :)) to przez tą głupawke :) bierze mnie coś chyba przeziebienie... będę chyba chora ale to chyba przez to że ta pogoda się zmienia
dobra ja uciekam wpadłam tylko na chwile aby powiedzieć Ci że w szkole idzie mi super :) dużo nauki ale udaje się mi łapać pozytywne oceny :) Dziękuję Jezu za dzisiejszą glupawke na psychologi :) dzięki niej troche rozładowałam stres :) dziękuję Ci za to że anatomie mam już za sobą :) Dziękuje Ci za to że Jesteś przy mnie :)) nie dawno miałam trudny czas... straciłam prace, w domu sie psuło... wszystko co było super się waliło... tylko w szkole było ok... pamietam że prosiłam koleżanke o modlitwe żeby tylko w szkole się mi nie popsuło bo na niej mi bardzo zależy... no i powoli jakoś się układa... co prawda pracy jeszcze niemam ale co tam... to Twoja droga i wiem że skoro tak mnie prowadzisz to masz w tym jakiś cel... trudno mi go ujżeć ale staram się każdego dnia iśc do przodu w szkole idzie mi dobrze.. i bardzo się ciesze :))) idę spać wczoraj do późnej godziny się uczyłam na anatomie i warto było :) bo napisałam na każdy punkt co wiedziałam:) ajjj... wciąż plote i plote zamaiast już skończyć... Kocham Cię Jezu :*:*:* Dziękuję Ci że dziś wieczór mam uśmiech na twrazy i nie musze się dziś już niczego uczyć, jak juz to jutro :P papapa:*:*:* aniołek godz. 22:59.11
| dziękuję za dzisiejszy dzień:* :: 11/11/2008 |
::
cześć Jezu:*
wpadłam tylko na chwile... chciałam Ci podziękować za dzisiejszy dzień nie wydarzyło się dziś nic specjalnego ale to był wyjątkowy dzień niewiem dlaczego... może dlatego że rozmawiałam z Monisią z Krakowa... a może dlatego że poszłam do kościółka na Eucharysie... Eucharystia to taki szczególny czas... dziś była tym bardziej wyjątkowa bo świętujemy My Polacy niepodległośc... lecz dla mnie ta Eucharystia nie tylko dlatego była wyjątkowa... gdy weszłam do kościółka było niewiele... siadając do ostatniej ławki przypomniała się mi Eucharystia z dnia 11 listopada gdy miałam 15 lat... wmomencie gdy spojżałam na łąwke obok to tak jakby cofnął się czas... w tamtej ławce byłam ja i moi dwaj koledzy, równieśnicy a zarazem jakby bracia bo razem się wychowaliliśmy, na tej samej dzielnicy... wtedy kazanie miał ks Zbyszek... nie pamiętam co mówił ale pamiętam jak wskazał naszą trójkę wymieniając nasze imiona... powiedział wtedy coś w stylu że w nas jest nadzieja... bo w młodzieży jest Polska... i My młodzież będziemy ją dalej tworzyli... to były takie wyjątkowe słowa... a nawet już nie chodzi o te słowa, lecz wskazując nas wymienił nasze imiona... a przecież nie musiał... przecież wystarczyło powiedzieć młodzież... bo Mu nie chodziło tylko o nas... On nas wskazał jako przykład... bo wtedy tylko My byliśmy z młodzieży na mszy św... ale wtedy Jemu chodziło o całą młodzież... o każdego po kolei a zarazem z osobna... to było takie dziwne... a zarazem wyjątkowe :) dziś z młodzieży byłam tylko ja... myślałam że jeszcze kogoś spotkam, zobacze tak jak było nie tak dawno... tak jak było w zeszłym roku czy 2 lata temu... lecz w tym roku byłam ja... wiesz... ciesze się że byłam... po Eucharystii była modlitwa za Polske... wtedy maiłam wątpliwości czy zostać czy nie... wtedy przychodziły do mnie myśli "przecież miałam przyjśc tylko na msze św, a ona już się skończyłą" wtedy zapytałąm się Ciebie czy mam jeszcze zostać czy mogę już iść... wtedy z konfesjonału wyszedł Kapłan i... ukleknął do modlitwy koło mnie... to tak jakbyś przyszedł Ty Jezu... i ukleknął koło mnie odpowaidając na moje pyatnie mówiąc "Zostań, pomódl się wraz ze mną" po Eucharystii czułam jkaby radośc choć nie do końca... a zarzem takie ciepło w serduszku bo spotkałam w tej mszy św Ciebie... nie było moich przyjaciół lecz Ty przyszedłeś do mnie... i jako Przyjaciel uklęknołeś koło mnie aby pomodlić się ze mną Dziękuję Jezu:*
no i na tyle dzisiaj... i tak się rozpisałam... Dziękuję Jezu za dzisiejszy dzień za Eucharystie... i za rozmowe z Monisią z Krakowa... tęsknie za nią ukochaj ją mocno ode mnie i szepnij jej na ucho ż eją bardzo kocham daj jej ode mnie buziaka i powiedz że czekam z utęskniem aż się spotkamy prosze pobłogosław ją... daj jej dużo sił i cierpliwości... podaj jej rękę gdy nie będzie już maiął sił iśc dalej... opiekuj się nią prosze :* buziaki:*:*:*:*
p.s właśnie się dowiedziałam że dziś o godz12 zmarł mój wujek, świeć Panie nad Jego duszą [*] [*] [*] aniołek godz. 20:22.18
| troche mi smutno... :: 9/11/2008 |
::
Przyjacielu:*
przepraszam że nie pisze tak częso jak kiedyś
dziś jest mi troche smutno...
pamiętasz jak pisałam do Ciebie że idę w sprawie pracy?
no i poszłam
dostałam tą pierwszą pracę...
popracowałam tam 2 tyg...
jako opiekunka dziecięca...
zajmowałam się kochanymi ddziewczynkami lecz... niestety... nie udało się mi... szefowa dziś wysłała smsa: "Jest Pani stworzona dla dziewczynek ale jestem zmuszona zrezygnować..."
postanowiła wraz z mężem że jednak ktoś z rodziny będzie się dziewczynkami zajmować... jestem zła... ale trudno... i tak się ciesze że mogłam się tymi dziewczynkami zajmować chociaż to był taki krótki czas... nie żałuje tego czasu... a teraz... czas podnieść głowe i iść przed siebie... nie poddam się... znajdę inną pracę... widocznie Miałeś w tym jakiś cel... Prowadzisz mnie Swoja drogą... choć jest trudna, nie poddam się... ale proszę Cię o jedno... dodaj mi sił...
ostatnio na praktykach (w piątek) było super... tak się ciesze że mogę chodzić do tego złobka... wszystkie dzieciaczki są takie kochane... :))) i słyszysz tylko jak jedno przez drugie woła "Pani" jeszcze inne biegnie przez pół sali żeby tylko rzucić się Nam na szyje:) te dzieci dają taką radość :) większość z nich juz nas poznaje i już na samym wejściu krzyczą "Cześć Pani" :) w szkole mam dużo nauki... teraz mam sprawdzian za sprawdzianem... wszyscy nauczyciele muszą jakoś wpisać nam oceny najbardziej teraz boję się sprawdzianu z anatomii mamy sprawdzian z układu nerwowego i musimy zapamietać jaki nerw i gdzie jest i ile jest tych par nerwów itd... trudne ale jak się chce to napewno się da tego wszystkiego nauczyć ... Dziękuje Ci Panie za wszystko... dziękuje za dzieci w żłobku... za szkołe w której narazie puki co dobrze mi idzie;) proszę Cię o siły na nauke i szukania dalej pracy nie poddam się jeżeli Ty będziesz przy mnie czuwał... wiem że z Tobą mogę wszystko, sama nic nie zdziałam
dziękuję Ci za dziewczynki którymi się opiekowałam... są to kochane dzieciaczki:) straciłam pracę ale najwidoczniej masz w Tym jakis cel... prosze prowadź mnie dalej Swą drogą i nie opuszczaj mnie.... Kocham Cię buziaki:*:*:* aniołek godz. 18:23.28
::
cześć Jezu:*
chciałam Ci tylko napisać że Dziękuję że Jesteś:*:*:*:*
co u Ciebie?
u mnie jakoś idzie do przodu Ucze się wieczorowo na wydziale: Opiekunka dziecięca i mam raz w tyg praktyki:) praktyki odbywam w żłobku:))) dzieci są niesamowite:))) bardzo kochane, tylko że jeszcze nie wszystkich imion zapamiętałam ale się nauczę wkońcu:) szkoła się mi podoba i wiem że chce w tym kierunku pracować zawodowo tak wiem... nie dawno miałam inne plany ale teraz jestem pewna to jest to czego szukałam tak długo pomimo że miałam to ciągle "pod nosem" nie pracuje ale jutro idę na rozmowe w sprawie jednej pracy a w środę w sprawie drugiej pracy no i zobaczymy:))) bardzije zależy mi na tej drugiej pracy, ale jak tam mi się nie uda to nic, powierzam się w Twoje ręcę:*
dziś w szkole miałam beke zresztą zawsze w szkole jest śmiesznie:))) zawsze mam lenia żeby wyjśc z domu do tej szkoły ale potem nie żałuje jak wkońcu dotre do tej szkoły ponieważ ciągle coś się dzieje ktoś coś powie, ktoś kogoś szturchnie i czeka na jego reakcje a po za tym mamy ciekawe prace "ręczne" dziś robiliśmy jesień, jeszcze wcześniej różyczki z bibuły bawimy się tak jakby w przedszkolaka ale jest super no i o to wkońcu chodzi:)) uciekam spać buziaki:*:*:*:*:*:* na zawsze Twoja:*
aniołek
godz. 21:33.38
::
Kim jestem?
Nie jestem wiarą, wiarę mam - to DAR,
Nie jestem nadzieją, nadzieję mam - to DAR,
Nie jestem życiem, życie mam - to DAR,
Nie jestem miłością, miłość mam - to DAR,
Nie jestem wolną wolą, wolną wolę mam to DAR,
Nie jestem myślą, myśli mam - to dar,
Nie jestem uczuciem, uczucia mam - to dar,
Nie jestem rozumem, rozum mam - to dar,
Nie jestem ciałem, ciało mam - to dar,
Nie jestem ..., .... mam - to dar,
Więc kim jestem? Kim jestem ja?
Tajemnicą jestem ja - tyle wiem.
Jeśli choć stracę jedną rzecz co mam, to nie będę ja?
Wiem! Wszystko dostałem od Tego Który Jest,
On Jest - od Niego wszystko mam.
Dlaczego więc mówię - nie mam nic,
Choć tak wiele mam.
Jestem tylko dzięki Temu Który Jest,
On obdarowuje mnie.
Ale kim ja jestem? On tylko wie - Ten Który Jest.
Czemu więc nie słucham Go!
By wiedzieć kim jestem ja.
Dziękować, że jestem dzięki Miłości Tego Który Jest,
I za wszystko co od Niego mam.
Bez Niego nie mam nic! Nie ma mnie.
ten tekst jest z portalu "www.adonai.pl",
jest niesamowity...
Dziękuje Ci Jezu za dzisiejszy dzień... dopiero się zaczął a już jestem pełna radości... :)))
dziękuję Ci za przyjaciół którzy o mnie pamiętają.. :)
Kocham Cię:*:*:* dziękuję Ci za dar życia:) dziś mam swoje święto a zarazem jest święto Twojej Matuli:* dziękuje że mogłam się narodzić w święto Twojej Matuli:* dziekuję za wszystko... dziękuję za to że prowadzisz mnie Swą drogą:) buziaki:*:*:**:*:*:*:*
aniołek
godz. 10:38.56
::
znalazłam prace:)))
przez przypadek...:P
dziś byłam u mojej pierwszej Szefowej, gdzie jest moja Kindzia:))
nie pracowałam tam od Stycznia bo musiałam zrezygnować...
przez ten czas pracowałam gdzie indziej ale w połowie maja dostałam wypowiedzenie "z na-na dzień"...
od tamtej pory nie miałam pracy...
chciałam pracować ale trudno znaleść pracy kiedy w planach ma się "wyjazd"...
znaczy to nie jest zwykły wyjazd... chodzi o to że koniec lipca chce iśc na pielgrzymke na Jasną Górą...
a taka pielgrzymka trwa 16 dni...
czyli do połowy sierpnia...
dziś byłam u p.Kasi coś załatwić bo Siostra mnie poprosiła...
a ona mnie wzieła na bok i zapytala czy nie chciałambym u niej pracować bo ona obecnie ma jakąś dziewczyne ale tylko na tydzień i nie chce żeby pracowała u niej na stałe...
powiedziała mi że woli mnie...
jejkuś...
jak się ciesze:))))
bo nie dość że będę miała pracę to jeszcze ktoś powiedział mi że docenia moją pracę:)
tak bardzo się ciesze bo w prace wkładałam zawsze całe serce...
starałam się jak tylko mogłam, bo chciałam żeby moja praca była wykonana jak najlepiej tak żeby p.Kasia była zadowolona
jak się ciesze:):):)
dobra uciekam sie szykować na grila choć niewiem czy coś z tego wyjdzie bo bardzo pada i jest co jakiś czas burza...
dziękuję za tę pracę:*
buziaki:*:**:*:*
p.s dziś miałąm dziwny sen...
śniło sie mi że poprosiłam x.Zbyszka o spowiedź...
po spowiedzi zrobił mi znak krzyża na czole jakimś takim olejem (taki jakim się namaszcza czoło na bierzmowaniu) i zapytała się czy mi ulżyło, czy juz jestem spokojniejsza... a ja wtedy odpowidziałam że tak i dziekuję za spowiedź i poszłam się pomodlić do Kaplicy gdzie jest obraz Matki Bożej...
dziwny sen... dawno temu też miałam sen powiązany ze spowiedzią i x. Zbyszkiem... czy to tylko moja wyobraźnia tak działa na mój sen czy ten sen ma coś znaczyć? uciekam papapap:*:*:*:* aniołek
godz. 13:58.50
| juz po egzaminach... :: 19/6/2008 |
::
no i jestem...
już po wszystkich egzaminach, dzis miałam zakończenie roku...
koniec szkoły...
co dalej?
niewiem... szczerze mówiąc niemam pojecia...
mam pewne plany... oczywiście chodzi o nauke-szkołe... ale niewiem czy cos z tego wyjdzie więc nic więcej narazie o tym nie powiem...
co u mnie...
hmmm...
nie pracuje już...
ale to nic... prędzej czy później znajde sobie może coś...
a teraz niewiem coz soba mam zrobić...
w sobote idę na grila który jest "zakończeniem szkoły"
za tydzień w planach mam wyjazd do Bygdoszczy i Torunia, ale tylko na weekend...
a jakis czas temu byłam w Malborku bo była "noc muzeum" i zwiedzałm zamek malborski wysoki...
było niesamowicie...
kiedyś już go zwiedzałam jak byłam mała, ale teraz byłam z znajomymi a w dodatku zwiedzaliśmy go nocą a raczej późnym wieczorem:P :)))
ale naprawde fantastycznie...
dobra, uciekam:*
buziaki:*:*:*:*
godz. 22:42.30
| najlepszego:*:*:* :: 14/2/2008 |
::
Milości moja:*
dziś jest św Walentego ;) wiem że to nie patron zakochanych.. ale u nas przyjeło się że w dniu św Walentego jest dzień zakochanych :) ja ten dzień zawsze traktuje inaczej... dla mnie to jest św kiedy nie tylko można powiedzieć drugiej swojej połowie że ją kochasz ale każdemu kogo kochasz... :) w tym dniu składam życzenia Siostrze i Przyjaciólce, Siostrze pielgrzymkowej i Siostrze ze wspólnoty... a;e najważniejszy w tym dniu dla mnie Jesteś Ty Panie:* Jesteś mą Miłością:*:**:* oddałam Ci moje życie... pragne razem z Tobą iśc każdego dnia... Jesteś mym Oblubieńcem Dziękuję Ci z kazdy dzień dziękuję Ci za Twą Miłośc Jesteś Mym Przyajcielem, Panem i Bratem :) jesteś mym Oblubieńcem:*:*:* mą Miłością!!!! Kocham Cię nad życie... Kocham Cię całym sercem... czasami zbaczam z drogi... wtedy czuje się zagubiona... wtedy tak bardzo tęsknie za Tobą... wtedy w moim sercu jest pustka... chodze smutna i jakaś nie swoja... lecz gdy Ciebie odnajduje czuje się szczęsliwa... gdy wyciągasz do mnie rękę ogarna mnie niesamowita radość :):):)):):):):):):) gdy jestęs w moim sercu jestem inną osobą... ponieważ Ty mnie zmnieniasz... zmieniasz na lepsze... dziękuję Ci Panie za Twą Miłośc:*:*:*:* Kocham Cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
aniołek godz. 18:17.14
::
Kochany Jezu :*
dziękuję Ci za dzisiejszy dzień... :*:*:*: przepraszam że tak długo sie nie pisałam do Ciebie ale cały czas rozmawiam z Toba w serduszku :* dziś miałam nie zwykły dzień spotkałm się z Monisią i tak długo rozmawiałyśmy :) powspominaliśmy dni kiedy poznałyśmy się... kiedy zaczynała się nasz przyjaźń potem rozmawiłysmy o wspólnocie i o pielgrzymce tak bardzo chciałmbym wrócić na pielgrzymke... we wtorek miałam ostatni egzamin i zaliczyłam, :):): więc sesje mam juz za soba a w piątek juz pierwsze zajęcia w ostatnim semestrze to będzie trudny semestr bo przygotówuje nas wszystkich do egzaminu zawodowego... masakra ale wiem że jak będe Tobie ufać i przyłoże się do nauki jeszcze bardziej to go zdam wkońcu mam pewne plany w związku z tym kierunkiem więc musze zrobic wszystko aby ten egzamin zdać ! nie dawno byłam na "pielgrzymce" znaczy to był krótki wyjazd z moja obecna wspólnotą zwiedziłam Kraków, byłam na Łagiewnikach, Oświęcim i Wadowice :) wyjazd był super choć brakowało mi tam Ciebie... wiem że z nami Byłeś bo była modlitwa, odmawialiśmy Nieszpory a do tego jeszcze Eucharystia lecz ciągle miałam wrażenie że nasza relacje jest czymś odległym to było dziwne odczucie... :( ale dało mi do zrozumienia że kocham Cię jeszcze bardziej niż myślałam :*:** myślałam że oddałam Ci wszystko... moje życie, serce, ma drogę... lecz... wtedy czułam się jakbys był daleko... ostatnio byłam na mszy św w mojej parafii... tam wszystko się zaczeło... tam sie wychowałm, tam Cię pozanłam w mojej poprzedniej wspólnocie... po Eucharystii miałam taka wielka radośc :) to był poniedziałek... na tej Eucharystii powierzyłam się Tobie w opiece na cały ten tydzień... dziś juz a może dopiero czwartek a juz mam wrażenie że ten tydzień jest wyjątkowy Najdroższy mój :*:*:*:* dziekuję Ci za tę wielka radośc jaką mam w sercu dziękuje Ci za każdy dzień za każde wspomnienia i za to że z Monisią jesteśmy teraz jak Siostry :):):) dziękuję Ci za mojego Tate i moją Mame których tak bardzo kocham :* a teraz uciekam Kocham Cię :):): p.s dzis miałam dziwny sen... wiesz dlaczego... nie będe go teraz opowiadać lecz zostawiam Tobie Jezu piosenke... te piosenka była we śnie... śpiewałam ją dla Ciebie.. obudziłam się z nia na ustach... pokazuje że bardzo Cię kocham :*:**: Jezus... Mą Miłością jest.... Jezus moją Miłością jest... Panie ja Kocham Cię... tak Jezu... Kocham Cię nad życie... jesteś mą Miłością! moim Przyjacielem, Bratem i Panem
jesteś Mym Sercem i w Moim Sercu!
buziaczki:*:*:*:**:*:*:* aniołek
godz. 18:19.00
|